SZCZĘŚCIE TYLKO DLA WYBRANYCH?

 Jak to jest, że nie wszyscy są w życiu szczęśliwi? Dlaczego nie każdemu w życiu wiedzie się dobrze? Każdy z nas łączy słowo “szczęście” z różnym znaczeniem. Dla jednych będzie to wielka miłość, a dla drugich po prostu przytulenie, dobre słowo. W każdym razie, nikt z nas nie zaprzeczy, że jesteśmy szczęśliwi wtedy, gdy nie jesteśmy sami. W samotności nie jesteśmy w stanie zaznać pełnego szczęścia. Uczucie dzielenia radości z drugim człowiekiem jest w każdym z nas bardzo silne, zwłaszcza, gdy akurat w naszym życiu dzieje się źle. Czy więc receptą na brak szczęścia jest drugi człowiek, a szczęście stanem pełnego wyleczenia z samotności? Tego nie wiem. Jednak, każdy się ze mną zgodzi, że jest to podstawowy składnik kuracji osoby nieszczęśliwej. Te słowa wydaje się potwierdzać wpis na jednym z polskich blogów, który wklejam poniżej. Cytat pochodzi ze strony prawiebrunet.pl.

Jeśli byłeś, kiedykolwiek wydawało Ci się, że jesteś, albo chciałbyś zostać moim przyjacielem, teraz nadszedł właśnie ten moment, gdy należy wybrać mój numer i do mnie zadzwonić. Nie pytaj, co się stało, jak możesz pomóc itd. Opowiedz swój dzień, naszkicuj plany na najbliższe tygodnie. Może sprzedaj mi jakiś dowcip, jeśli lubisz.

Bo u mnie… i w pracy, i w domu — nieśmiesznie. Ale jak tylko Cię usłyszę, uśmiechnę się do słuchawki, bo głęboko wierzę, że tak wypada, kiedy dzwoni ktoś miły. Czyż nie? Doceniam pozytywne strony dobrego wychowania.

Nie licz jednak na sprawozdanie z mięsistej kwintesencji moich problemów zawodowo-osobistych (zwłaszcza osobistych), bo się kurde przeliczysz.

Show must go on.

(Źródło: prawiebrunet.pl/nd.html)

Dzięki takim osobom, jak autor powyższego cytatu, przekonuję się, że szczęście jest w zasięgu ręki każdego z nas. Wystarczy tylko tę rękę wyciągnąć. Gorąco zachęcam Państwa, byście w swoim życiu podążali za głosem serca. Odrzucenie bardzo boli, lecz brak możliwości odrzucenia - jeszcze mocniej.

Drogi Prawiebrunecie, bądź szczęśliwy.

Opublikowany w: on maj 6, 2008 at 3:16 pm Komentarze (0)
Tags: , ,

ŻYCIOWA ROLA

 Na przedmieściach, w miejscu

gdzie wszystko się rozpoczyna,

znajduje się stary,

przez nikogo już nie odwiedzany

teatr „Na Rozdrożu”.

Widok jak po dopiero co

zakończonym przedstawieniu:

na scenie kurtyna opuszczona,

w garderobie porozrzucane stroje.

Pośród krzeseł biją jeszcze serca

ludzi, którzy przyszli na przedstawienie

- sztukę zwaną życiem.

W pośpiechu odchodzili

dlatego że nie spełniono ich oczekiwań,

dlatego że ujrzeli siebie i przestraszyli się,

bądź dlatego że ktoś tak za nich zdecydował.

Byli też ludzie bierni,

którzy po prostu obserwowali.

Widzowie.

Nie chcieli, nie mieli siły,

by się angażować.

W powietrzu czuć jeszcze

troski, zmartwienia, chwile szczęścia

aktorów zaplątanych w sieć

odgrywanej roli.

Trudno uwierzyć, że teatr ten

jeszcze niedawno tętnił życiem,

moim życiem.

Opublikowany w: on kwiecień 4, 2008 at 3:08 pm Komentarze (0)
Tags: ,